TOFU Z WARZYWAMI, PAPRYCZKĄ GOCHUGARU I RYŻEM
Jesień do nas zawitała! Słoneczko nie grzeje już tak intensywnie, a nawet jak grzeje to jak się schowa za chmurkę to robi się lekko zimno. Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was danie w sam raz na taką aurę, rozgrzewające, uodparniające i przywołujące na myśl azjatyckie wojaże. Tofu i doprawione warzywa w tym papryczka gochugaru oraz 180 gramów jogurtu naturalnego Activia z bakteriami probiotycznymi z activiapolska i mamy dobry pakiet wzmacniający naszą barierę autoimmunologiczną. Danie jest ostre dlatego zdecydowałam się tym razem nie dodawać do niego bezpośrednio jogurtu, a pozostawić go do popicia. Ulga natychmiastowa, a i dawka jogurtowych bakterii probiotycznych w takim jogurcie też zacna. 70% naszej odporności zawdzięczamy odpowiedniej diecie, a produkty zawierające bakterie probiotyczne do takiej diety pasują jak ulał.
kostka tofu naturalnego,
garść różyczek brokuła,
⅓ małej cukinii,
marchewka,
duży ząbek czosnku,
kawałek imbiru (2 cm),
2 łyżki syropu klonowego,
1 łyżeczka papryki gochugaru,
5 łyżek sosu sojowego-niskosodowego,
łyżeczka mąki ziemniaczanej,
olej rzepakowy do smażenia,
dodatki:
ryż jaśminowy,
sezam,
szczypiorek,
olej sezamowy,
opakowanie jogurtu naturalnego Activia.
sposób przygotowania:
Tofu pokroiłam w kostkę i usmażyłam z każdej strony na chrupko na oleju rzepakowym. Brokuła umyłam i podzieliłam na małe różyczki. Marchewkę obrałam i pokroiłam w słupki, paprykę w paseczki, a cukinię w półksiężyce. Czosnek starłam na tarce wraz z obranym imbirem. Do 1½ szklanki wody dodałam sos sojowy, syrop klonowy oraz papryczkę guchugaru i całość wymieszałam. Na patelni rozgrzałam olej, podsmażyłam cukinię i dodałam czosnek, imbir i warzywa. Wlałam wodę wraz z dodatkami i całość dusiłam przez ok. 5-7 minut (warzywa muszą pozostać al dente). Do kubeczka wlałam ¼ wody i dodałam łyżeczkę mąki ziemniaczanej, a następnie dodałam „zagęszczacz” do potrawy cały czas mieszając. Danie zjedzcie z dodatkiem ryżu jaśminowego, sezamu oraz skropione olejem sezamowym. Danie jest pikantne i fantastycznie komponuje się gdy popijamy je jogurtem naturalnym.


kolejne pyszności! Świetnie to wygląda!!
dzięki!
pozdrawiam z Radomia!!!
ja też ale z warszawy;)
Jogurt jest najlepszy do pikantnych potraw, popieram:)
suuuper!
fajny blog, będę polecała…
🙂
Jak nie można do Azji pojechać, to przynajmniej pogotować sobie można:)
dokładnie
mniam, mniam
:))) mniam
Super pomysł, lubię tofu w każdej postaci.
ja też:)))) uwielbiam!
wygląda b. apetycznie…
takie jest!
kuchnia koreańska jest pyszna!!!
🙂
śliczna fotka, tez tak chcę:(( ale nie umiem:)
dasz radę
Dzisiaj robię na obiad, to pewne!!!
trzymam za słowo!
ale to jest pyszne, chcę więcej!!!
zrobione i zjedzone!!!
tak trzymać
jogurt mi uratował życie:)))
🙂
jak zwykle piękne zdjęcie:) gratuluję
🙂
kuchnia koreańska najlepsza na świecie. U mnie w kuchni zawsze gochugaru
u mnie też jest:)
bardzo smakowite, pomysł z jogurtem exxxtra!
cieszy mnie to!
ostre ale dobre!
lubię ostre!
w składnikach jest cukinia, ale chodzi o cebule?
mój błąd, już poprawiłam:) chodzi o cukinię oczywiście!